Pamiętacie galę BET Awards, która odbyła się w niedzielę. Okazało się że tuż przed imprezą doszło do zamieszania związanego z Justinem Bieberem.
Kenny Hamilton czyli ochroniarz Justina zapomniał biletów. Niestety ochroniarz stojący przy wejściu nie chciał wpuścić Justina i jego ekipy. Koleś powiedział, że nie zna Biebera i nie będzie z nim rozmawiał. Dodał, że Justin ma pokazać bilet, albo niech wraca do domu. Jak zapewne pamiętacie, Bieberek miał wręczać nagrodę z Nicki Minaj, więc chłopak ostro panikował, że nie chcą go wpuścić.
Do rozmowy włączył się również Kenny, ale mało zdziałał. Ostatecznie Justinek zaczął mruczeć coś pod nosem i w końcu powiedział do ochroniarza, który blokował mu wejście…
Jesteś idiotą.Zobaczcie sami:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz